Nowy świt zarządzania poprawkami: hiperautomatyzacja

Opublikowany 16 lutego 2023 r. by Abhinandana Ghosha in Zarządzanie poprawkami

Pamiętacie Code Red? Nie ten z filmu – Ludzie honoru! Code Red, który słynnie zaatakował internet 15 lipca 2001 roku. Skala zakłóceń wywołanych przez tego robaka komputerowego była tak duża, że ​​skłoniła firmę Microsoft do rozpoczęcia łatania luk w zabezpieczeniach oprogramowania. Przed pojawieniem się Code Red zarządzanie poprawkami dotyczyło wyłącznie IT, a nie cyberbezpieczeństwa. Tymczasem robaki komputerowe kontynuowały ataki. Wreszcie, w maju 2017 roku, pojawił się niesławny kryptorobak ransomware – WannaCry. Z pewnością przysporzył on sporo kłopotów zespołom bezpieczeństwa i IT w firmie Microsoft. Uświadomił również organizacjom, że zarządzanie poprawkami to nie tylko dobry proces – to absolutna konieczność!

Rozwiązanie do zarządzania poprawkami

Wraz z rozwojem technologii i gospodarki, małe sklepy spożywcze przekształciły się w supermarkety, a obecnie w hipermarkety. Specjaliści ds. marketingu, sprzedaży i obsługi klienta przeszli od personalizacji do hiperpersonalizacji. Zatem kolejny rozdział w zarządzaniu poprawkami dla każdej organizacji jest prosty – automatyzacja, a raczej hiperautomatyzacja.

Zarządzanie poprawkami: aktualny stan rzeczy

Nie ulega wątpliwości, że twórcy systemów operacyjnych wyciągnęli wnioski z wcześniejszych ataków na poziomie przedsiębiorstwa i ewoluowali. Jednak obecnie cyberprzestępcy również ewoluują i szaleją 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Żywią się lukami w oprogramowaniu i aplikacjach. Daj im cal, a zrobią milę. Wierzcie lub nie, ludzie SaaS, ale trwają operacje w zakresie cyberprzestępczości jako usługi i oprogramowania ransomware jako usługi.

Obecny stan Zarządzanie poprawkami jak zgodziłaby się większość CIO, kręci się wokół analizy ryzyka. Zespoły ds. bezpieczeństwa analizują luki w zabezpieczeniach systemu operacyjnego i aplikacji i ustalają dla nich priorytety, a zespoły IT wdrażają poprawki, aby naprawić te luki lub błędy. Jeśli zagrożenia te nie zostaną ustalone pod względem priorytetów i nie zostaną ogłoszone z wyprzedzeniem, dział IT będzie niechętny do wdrażania poprawek.

Obecnie największym problemem zespołów IT związanych z proaktywnym wydawaniem poprawek jest dostępność i czas reakcji urządzeń. Jeśli więc dla konkretnej poprawki nie zostanie wyświetlony czerwony alert, zespoły IT nie będą przesyłać jej na urządzenia. Mają mocny argument – ​​przestój urządzenia. Na przykład laptop Twojego sprzedawcy, który jest w trakcie ważnej prezentacji na spotkaniu, nie może nagle wyświetlić komunikatu „Aktualizacja urządzenia, proszę czekać”. Tak właśnie dzieje się w większości organizacji. To huśtawka pomiędzy przestojem urządzenia a bezpieczeństwem urządzenia. Równowaga nie jest łatwa do ustalenia. Potem następuje matematyka — prawdopodobieństwo wystąpienia luk — ponieważ nie wszystkie luki mają poważne konsekwencje w zakresie wykorzystania przez podmioty zagrażające.

Podmioty zagrażające krążą wokół wspomnianej powyżej równowagi. Specjaliści ds. bezpieczeństwa na całym świecie są świadomi zagrożeń związanych z oprogramowaniem ransomware. W Internecie działają gangi oferujące oprogramowanie ransomware jako usługę (powiedzmy RaaS), takie jak Conti. Cyberprzestępcy uwielbiają luki lub silosy, które mogą wkraść się pomiędzy działami IT i bezpieczeństwa. We wrześniu 2021 r. w ramach wspólnej inicjatywy FBI i CISA stwierdzono, że Conti RaaS doprowadził do ponad 400 ataków na organizacje globalne i amerykańskie.

Obecny stan spraw związanych z zarządzaniem poprawkami może nie utrzymać się w przyszłości. Zespoły IT i cyberbezpieczeństwa potrzebują ściślejszej współpracy, ponieważ w nadchodzących latach sama analiza ryzyka oparta na priorytetach w przypadku aktualizacji poprawek nie będzie wystarczająca.

Mapowanie przyszłej drogi

Pokonanie bezlitosnego podejścia graczy RaaS, takich jak Conti i innych indywidualnych cyberprzestępców, nie jest łatwym zadaniem. Zespoły IT i cyberbezpieczeństwa w organizacjach muszą być ze sobą ściślej powiązane niż kiedykolwiek wcześniej. Ich wspólnym celem musi być zwalczanie ataków. Skrócenie czasu wprowadzania poprawek do urządzeń musi znajdować się na szczycie ich listy priorytetów. Jeśli napastnicy nie mają wystarczająco dużo czasu, aby wykorzystać luki w zabezpieczeniach, najprawdopodobniej zrezygnują i zaprzestaną atakowania Twojej organizacji.

Należy udoskonalić równowagę między przestojami urządzenia a skróceniem czasu wprowadzania poprawek, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa urządzeń na pierwszym planie. Jak wspomniano wcześniej, nie wszystkie luki można wykorzystać; jest ich zaledwie 10%. To pokazuje, że ściganie każdej najmniejszej łatki nie jest wskazane. Tymczasem nie oznacza to również, że pozostałe 90% należy zignorować – ale mogą poczekać. Analiza ryzyka musi obejmować jasne odwzorowanie kontekstu i wpływu zagrożeń. Zdobycie wiedzy na temat poprawek i powiązanych luk jest niezbędne, aby dowiedzieć się, które z nich są uzbrojone, podatne na RaaS i możliwe do wykorzystania.

Właściwe połączenie wiedzy na temat poprawek i analizy ryzyka luk w zabezpieczeniach ma kluczowe znaczenie dla ustalenia priorytetów zarządzania poprawkami w oparciu o perspektywy szkód wynikających z zagrożeń.

W przyszłość z hiperautomatyzacją

W ciągu najbliższych 5–10 lat zarządzanie poprawkami będzie skupiać się na dwóch aspektach — najlepszych praktykach w zakresie cyberbezpieczeństwa i opracowywaniu bezpiecznych kodów. Kody należy sprawdzać pod kątem luk w zabezpieczeniach na etapie opracowywania, a nie zaraz po ich umieszczeniu w aplikacji lub oprogramowaniu. Będzie to istotne dla przestój urządzenia i balans czasu aktualizacji, o którym mówiliśmy wcześniej. 

Niezałatane, możliwe do wykorzystania luki w zabezpieczeniach są główną przyczyną większości naruszeń danych lub przedostawania się oprogramowania ransomware do systemów i urządzeń. W nadchodzących czasach zwykła automatyzacja wglądu w poprawki lub inteligencji nie wystarczy. Dlaczego? Są mocne powody. Po pierwsze, modele pracy zdalnej i hybrydowej nadal zyskują na popularności nawet w świecie po pandemii. Aby wspierać takie modele, więcej organizacji będzie nadal korzystać z operacji w chmurze. Już teraz zespoły IT uważają, że zarządzanie poprawkami jest skomplikowane, a biorąc pod uwagę pracę zdalną/hybrydową i szybkie przejście do chmury, złożoność ta nie będzie wcale łatwiejsza w przyszłości.

Odpowiedź na wszystkie wyzwania związane z zarządzaniem poprawkami i procesami leży na kolejnym poziomie automatyzacji — hiperautomatyzacji. Większość dostępnych obecnie rozwiązań do ujednoliconego zarządzania punktami końcowymi (UEM). automatyczne zarządzanie poprawkami ale nawet oni będą musieli w przyszłości szybko przejść na hiperautomatyzację. Nadszedł czas, aby zespoły IT i bezpieczeństwa były bardziej proaktywne i przewidywały luki w zabezpieczeniach w czasie rzeczywistym. Należy przenieść analizę zagrożeń na wyższy poziom, aby wykryć, zrozumieć i zareagować na wzorce ryzyka związane z łatami. To jedyna realna opcja, która pozwala zachować synchronizację ze złożonymi wzorcami działania podmiotów zagrażających. Interwencję człowieka należy w jak największym stopniu minimalizować. Oczywiście na ostatnim etapie pojawi się element arbitrażu opartego na ludziach. Cały scenariusz może wydawać się przytłaczający, ale organizacje muszą znaleźć sposób na osiągnięcie hiperautomatyzacji zarządzania poprawkami za pomocą UEM.

Droga do hiperautomatyzacji

W jaki więc sposób CIO/CISO/CSO zapewnia, że ​​hiperautomatyzacja stanie się integralną częścią zarządzania poprawkami w organizacji? Współczesne zarządzanie poprawkami oparte na ryzyku pojawiło się w 2018 roku. Tak, to rok po WannaCry (2017). Chociaż analizę ryzyka i analizę poprawek można dziś zautomatyzować za pomocą narzędzia: Rozwiązanie UEM, czy organizacje czekają na kolejny atak na dużą skalę, aby przejść na hiperautomatyzację? Czy chcą, aby Conti mocno uderzał? Bez prawa? Musimy uważnie obserwować całą przestrzeń UEM pod kątem rozwoju i innowacji w zarządzaniu poprawkami. Innowacje byłyby kluczem do przyjęcia hiperautomatyzacji. 

Innowacyjna droga do hiperautomatycznego zarządzania poprawkami rozpocznie się od wbudowania w oprogramowanie większej liczby kontroli bezpieczeństwa opartych na kodzie, w tym kodów bezpieczeństwa, kodów programistów i zasad. Ta sama kontrola oparta na kodzie będzie miała zastosowanie do poprawek, narażenia i luk w zabezpieczeniach. Mówiąc najprościej, hiperautomatyzacja poprawek będzie polegać na kodowaniu włączającym i osadzonym.

Zamykanie tego

Warianty Code Red i WannaCry będą w dalszym ciągu szturmem atakować bezpieczeństwo przedsiębiorstw, a gangi RaaS, takie jak Conti, będą nadal znajdować drogę do systemów. Niemniej jednak przyszłość potrzebuje i zawsze będzie mieć „kilku dobrych ludzi”. 

Jedynym sposobem obrony przed aktorami zagrażającymi jest wyprzedzenie ich o krok i podążanie za falą innowacji. Automatyzacja skanowania i analizowania luk będzie podstawą hiperautomatycznego zarządzania poprawkami. Ewolucja UEM będzie również kluczowym czynnikiem dla hiperautomatyzacji zarządzania poprawkami. Choć przyszłość łatania może wydawać się złożona, zespoły IT i cyberbezpieczeństwa muszą się zjednoczyć, aby przejście do hiperautomatyzacji stało się rzeczywistością. ujednolicone zarządzanie punktami końcowymi będzie odgrywać ważną rolę w tej przyszłości.


Abhinandana Ghosha
Abhinandana Ghosha
Abhinandan jest starszym redaktorem treści w Scalefusion i jest entuzjastą wszelkich technologii oraz uwielbia wyprawy kulinarne i muzyczne. Dzięki ponad dziesięcioletniemu doświadczeniu wierzy w dostarczanie czytelnikom doskonałych, wnikliwych treści.

Więcej z bloga

Strategiczny przewodnik po opanowywaniu zgodności z DPDPA dzięki Scalefusion

Zgodność z ustawą DPDPA oznacza przygotowanie organizacji do gromadzenia, przetwarzania, przechowywania, zabezpieczania i usuwania cyfrowych danych osobowych zgodnie z...

Scalefusion kontra Iru (dawniej Kandji MDM): Wybierz właściwego...

Przedsiębiorstwa oceniające rozwiązania do zarządzania punktami końcowymi często porównują kluczowe funkcje, elastyczność wdrożenia, możliwości zabezpieczeń, zasięg systemu operacyjnego i wydajność administracyjną...

Wyjaśnienie pierścieni aktualizacji: Jak zespoły IT kontrolują aktualizacje

Zarządzanie aktualizacjami i poprawkami systemu operacyjnego to kluczowy element nowoczesnego zarządzania urządzeniami. Dzięki aktualizowaniu rosnącej floty urządzeń...